po zdradzie

Kiedy w naszym życiu układa się bardzo dobrze, mamy wspaniałą rodzinę – osobę, z którą jesteśmy szczęśliwi i dzieci, które kochamy, czujemy się spełnieni i tak naprawdę do szczęścia nie potrzeba nic, bo czujemy bezpieczeństwo, spokój i to, że ktoś nas kocha i jest obok nas. Są niestety jednak momenty w naszym życiu, że to, co w około nas było tak piękne, urocze, bajkowe, przeradza się w szary pył, który rozsypuje się wraz z naszym sercem.

I nagle wszystko jest czarno białe za oknem, nagle nie smakuje kawa, naleśniki w ogóle nie wychodzą, a my nie potrafimy cieszyć się nawet z tego, że jest piękne słońce i nadchodzi cudowny dzień. Ba, nie potrafimy nawet podnieść się z łóżka. Nasz świat po prostu runął. Nie mamy siły, aby myśleć o tym, co będzie dalej i jak będzie wyglądało nasze życie. Bo jak żyć po zdradzie naszej ukochanej osoby? Kiedy w jednej chwili mieliśmy wszystko, a w następnej nie mamy nic? Przez pierwsze dni nie potrafimy doprowadzić siebie do stanu, w którym moglibyśmy funkcjonować.

Nie mamy ochoty na jedzenie, na to żeby nawet spojrzeć, co się dzieje na zewnątrz. I co najgorsze, czujemy się winni tego, że tak potoczyło się nasze życie, obwiniamy tylko i wyłącznie siebie. Bo twierdzimy, że to my jesteśmy winni, że to przez nas się to wszystko rozpadło. To podstawowy błąd myślowy, ale jesteśmy w takim stanie, że nie potrafimy myśleć inaczej. Mówi się, że kobiety bardziej emocjonalnie przechodzą przez ten ciężki okres w swoim życiu, że dłużej to wszystko przeżywają.

samotny spacer

Mężczyźni też, chociaż nie są tak wylewni tak kobiety i większość swoich emocji chowają w sobie. Nasze pierwsze dni wyglądają tak samo. Wstajemy, żeby zrobić tylko to, co musimy. Krzątamy się po mieszkaniu gorzej, niż nasz cień i nie ma w nas żadnych myśli o przyszłości, o tym, że może dobrze się stało, że zostaliśmy zdradzeni, chociaż na tą chwilę te myśli mogą wydawać się śmieszne. Ale jednak w pewnym momencie musimy usiąść i na spokojnie zacząć myśleć naszej przyszłości.

Zacznijmy od wyrzucenia wszystkich rzeczy związanych z tą osobą. Nie miejmy skrupułów, ani wyrzutów sumienia. Ta osoba nas skrzywdziła, złamała nam serce, które oddaliśmy przecież w całości. Daliśmy zaufanie, cierpliwość i uczucie. Tak więc nie warto trzymać rzeczy osoby, która nie potrafiła tego wszystkiego docenić. Musimy wyrzucić wszystko: wspólne zdjęcia, SMS-y czy maile. Zablokujmy numer, a potem go usuńmy. Nawet, jeżeli są jakieś magnesy na lodówkę z waszych wspólnych wakacji, pocztówki, coś, co kojarzy się z naszego bycia razem – wyrzućmy wszystko.

A rzeczy, które zostały na wieszakach?

Odesłać, jeżeli nie wiemy, gdzie teraz mieszka, to do miejsca, w którym, pracuje. Żadnych liścików, żalów, czy błagań o powrót. To tak naprawdę będzie pierwszy duży krok do tego, aby oczyścić nasze emocje i je uspokoić w jakiś sposób. Czasem nie jesteśmy gotowi na to, aby zrobić coś takiego, ale musimy tak postąpić. Zaczynamy nowy rozdział w naszym życiu i musimy go zacząć od czystych i białych, niepisanych jeszcze myśli. Nie możemy rozpamiętywać tego, że było tak wspaniale, cudownie.

No dobrze, było. Ale czy to oznacza, że nie spotka nas już szczęście? Przecież tego nie wiemy, więc dlaczego uważamy, ze do końca życia będziemy już sami? Ile razy los nam płatał figla i spotykało nas coś magicznego i niespodziewanego? Więc dlaczego mogłoby się już to nie przytrafić? Nie możemy myśleć negatywnie. Nauczmy się cieszyć z najdrobniejszych rzeczy. Takich, że zjedliśmy dobry obiad i zaraz wypijemy pyszną ulubioną kawę, to, że nasz kwiat w doniczce rozkwitł, albo że nasze dziecko przyniosło ze szkoły dobrą ocenę.

jak żyć po zdradzie

Te małe, może z początku nic dla nas nie znaczące rzeczy i sytuacje spowodują, że zaczniemy otwierać się na nową rzeczywistość i powoli będziemy zapisywać dni w naszym nowym rozdziale. Na pewno uważamy, że skoro nas zdradzono, to pewnie jesteśmy najbrzydszą osobą na świecie i brzydszej już nie ma. Oczywiście to totalna bzdura, bo niejeden raz spotkaliśmy, czy widzieliśmy osobę, której nie zazdrościliśmy wyglądu, wręcz ucieszyliśmy się, że tak nie wyglądamy.

Tak naprawdę nie zostaliśmy sami, bo wyglądamy okropnie, ale dlatego, że nie zasługiwaliśmy na bycie z tym człowiekiem. I nie ważne, czy to kobieta, czy mężczyzna. Jesteśmy warci kogoś lepszego, kogoś, przy kim znowu będziemy szczęśliwi i kochani i będziemy mogli tą miłość podarować. Żyć po zdradzie nie jest lekko, ale czas zawsze pomaga nam w takich ciężkich dla nas okresach i pewnego pięknego dnia powiemy sobie: Ale mamy piękny dzień.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here