Sprawdzone sposoby, aby jeść więcej i nie tyć

0
195

Mając skłonność do tycia nie możemy liczyć na dietę cud. Bardzo często dzieje się tak, że one tylko pogarszają całą sytuację i doprowadzają nas do jeszcze gorszego stanu. Pojawia się wtedy także znienawidzony efekt jo-jo. Aby jeść więcej i nie tyć, należy z całą pewnością zmienić złe nawyki żywieniowe na te dobre. Najlepiej korzystać z dobrze zbilansowanej diety dostosowanej do naszego trybu życia, płci i wieku, po której na pewno nie będziemy głodni.

Co wyeliminować z diety, by nie tyć?

Współcześnie coraz mniej się ruszamy, coraz więcej siedzimy za biurkiem, przed komputerem, w samochodzie czy przed telewizorem. Z jedzeniem również nie mamy większego problemu, zazwyczaj mamy je w zasięgu ręki. Ponadto często nie wymaga ono jakichkolwiek przygotowań czy szczególnego zasiadania do wspólnego posiłku. Kiedy dopada nas wilczy głód, od razu możemy sięgnąć po hot-doga, kebaba, hamburgera, batonika czy drożdżówkę. Taki szeroki dostęp sprawia, że nasze jedzenie jest coraz bardziej nierozsądne, nieregularne oraz niemożliwe do spalenia, niezależnie od naszej aktywności fizycznej. Niezwykle często zdarza się, że do organizmu trafiają puste kalorie, czyli węglowodany proste połączone z tłuszczami, które nie mają jakichkolwiek wartości odżywczych, wręcz zatruwają nasze ciało.

Jeśli nie chcemy tyć, musimy jak najszybciej ograniczyć kaloryczność posiłków. Ponadto warto zrezygnować z produktów wysokoprzetworzonych – ciastek, słodyczy, białego pieczywa. Warto je zastąpić produktami, które są bogate w błonnik i sycą na długi czas. Jednocześnie musimy starać się jadać regularnie. W ciągu dnia powinny pojawić się od 4 do 5 posiłków o mniejszej objętości, jednak sprawiających, że ostatecznie i tak zjemy nieco więcej. Ostatni posiłek najkorzystniej zjeść 2 -3 godziny przed snem, dzięki czemu nasz organizm będzie miał możliwość spalić te kalorie.

Mniej kalorii, ale więcej witamin, mikroelementów i błonnika

Co wyeliminować z diety

Z diety należy wyeliminować tłuste wędliny i mięsa, a zastąpić je drobiem, chudą wołowiną i cielęciną. Na miejsce pszennych bułek warto zjadać chleb razowy, graham lub pełnoziarnisty. Do tego wszystkiego musimy spożywać dużo warzyw, które są niskokaloryczne i bogate w błonnik, dlatego możemy ich zjeść nieco więcej. Korzystny dla naszego organizmu będzie chudy nabiał i jogurt naturalny, natomiast z serami żółtymi, pleśniowymi i śmietaną najlepiej się pożegnać. Kasze i płatki mogą okazać się naszym wybawieniem. Zawierają mnóstwo błonnika, witamin i mikroelementów, a ponadto posiadają dużo białka. Owoce są najlepsze, kiedy są świeże lub suszone.

Bardzo ważny jest sposób przyrządzania posiłków. Smażenie w głębokim tłuszczu warto zamienić na pieczenie w folii lub rękawie. Warzywa zachowują swoje wartości odżywcze, kiedy są przyrządzane na parze, bez zbędnych dodatków.

Jeśli chcemy jeść więcej i nie tyć, warto skorzystać z porad dietetyka i rozpocząć przygotowywanie dla siebie zdrowych i zbilansowanych posiłków, dostosowanych do naszego zapotrzebowania kalorycznego. Nie mamy czasu na gotowanie? Wystarczy skorzystać z porównywarki cateringów dietly.pl i zamówić dla siebie najlepszą dietę pudełkową z dostawą do domu – warto sprawdzić catering dietetyczny Bydgoszcz!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here